poniedziałek, 20 września 2010

Burza

Na specjalne życzenie Jaykoba ;)

Burza. Ucieczka z Warszawy '40. Cóż można powiedzieć o tej książce? Do jej przeczytania skłoniły mnie dwie rzeczy:
  1. Bardzo dobre recenzje w prasie
  2. Moja własna miłość do historii alternatywnych.
Cóż mogę rzecz? Książka mnie nie zawiodła. Ale zacznijmy od początku.
Książka dzieje się w 1940 roku w Warszawie. Jako że jest to historia alternatywna, Polska wygrała wojnę graniczną z Niemcami. Sojusznicy stanęli na wysokości zadania. 12 września Francuzi i Anglicy widząc, iż Wojsko Polskie przeszło do kontrofensywy przyłączyli się do niej, w konsekwencji czego Niemcy musiały skapitulować jeszcze w 1939 roku. Wojna, zamiast trwać 6 lat i pociągnąć za sobą 50 mln ofiar, trwała 4 miesiące i pociągnęła za sobą ofiary liczone w dziesiątkach tysięcy. Na przełomie kwietnia i maja 1940 roku Polska organizuje międzynarodową konferencję naukową poświęconą zwycięstwu, na którą zaprasza literatów, wojskowych i dyplomatów z całej Europy.
Tyle tytułem wstępu. Tutaj powinno słowo lub słów kilka o bohaterach - jednak nie padnie z prostego powodu. Bohaterem książki - zbiorowym - jest spora grupa ludzi. Ludzi, których rzeczywiste losy potoczyły się dziwacznie i nie zawsze szczęśliwie. Tutaj Kamil Baczyński może porozmawiać z Karolem Wojtyłą, a Czesław Miłosz z Alkiem, Rudym i Zośką. Wszystko zaś może ukoronować referat Stanisława Lema o twórczości Karela Capka, naszego sąsiada zza południowej granicy i twórcy słowa "robot".
Gdy widać już jak zróżnicowana jest grupa bohaterów dodam tylko tyle - wszyscy bohaterowie są postaciami historycznymi. I tak, warto zobaczyć wizję autora dotyczącą ich losów w sytuacji w której wojna kończy się błyskawicznie. Warto przeczytać ich rozmowy. I warto zobaczyć odniesienia do naszej rzeczywistości przewijające się na kartach powieści - w tym "Ucieczkę z Warszawy '40" - film z Ingrid Bergman i Marleną Dietrich, kręcony w Warszawie. Film opowiadający o tym co byłoby, gdyby Polska wojnę przegrała.

Na koniec potwierdzę swe zdanie jeszcze raz - polecam przeczytanie tejże książki, nie tylko ze względu na osobę autora - twórcy czasopisma Fantastyka. Polecam przede wszystkim dlatego, że jest to książka rozprawiająca się z kilkoma naszymi narodowymi traumami - i do tego pokazująca jak normalna (jeśli nieco nadęta) mogłaby być Polska, gdyby oszczędzono jej tragedii II Wojny Światowej i 40 lat sowieckiej okupacji.

Morrie.

Brak komentarzy: